Szkoła
Wiecie co ? Jestem jakoś tak bardzo napięta. Nonie mogę spać ,nie mogę jeść , bo myślę o szkole. Tak ,wiem ,że szkołą za 2 tygodnie. Aha no tak ,zależy też w jakim kraju. W niektórych krajach wakacje są 3 miesiące ,w niektórych tylko jeden miesiąc. A w niektórych jak w Polsce trwają 2 miesiące. I ja tak naprawdę zastanawiam się czy śmiać czy płakać. Pewnie wszyscy którzy czytają mojego bloga są teraz zdziwieni ,ale rzecz w tym ,że mi się strasznie... nudzi ( !!!). Bo ja już chyba jestem po wakacjach siedzę w domu z bratem i mamą , a tata idzie do pracy i wraca dopiero o 17.00. No i to siedzenie w domu strasznie mnie zamęcza . Pewnie się zastanawiacie dlaczego nie pójdziesz do jakiś sąsiednich dzieci no ,ale koło nie nie mieszka żadne dziecko. A dzisiaj przyjeżdża do mnie kolega. Mam z nim dziwne relacje więc... nie wiem co z ni będę robić. No i czasem przyjeżdżają kuzyni no i nareszcie z nimi jest fajnie. Nie no czemu ja tak strasznie schodzę z tematu. Dobra przechodzę już do rzeczy mego nowego posta. I w szkole się tak strasznie ( czasem się nudzę,ale tylko czasem,bo pani z polaka daje popalić) się nie nudzę . No,ale tez nie wiem czy nie płakać ,bo teraz zacznie się prawdziwa mordęga ( wiem o czym mówię ,sprawdzałam podręczniki). Za 2 tygodnie drodzy państwo czeka nas wszystkich szkoła przetrwania.
źródło :
źródło :
źródło :
źródło :
Komentarze
Prześlij komentarz