K.A.K.T.U.S #1
Witajcie przybysze ! Z powodu chwilowej (tak mówię to dotąd aż w to uwierzę) brakowosci (ta , bez komentarza) mojej weny robię nową serię (wyjdźcie póki możecie) Klub Afternonowej Książki Tracącej Uzasadniony Sens w skrócie K.A.K.T.U.S . Ta dziwna seria polega na tym ,że recenzuję i ...itp. książki ,któree nie są zbyt popularne (matko kochana co robię). Dzisiaj zajmiemy się książką ,,Strażniczka książek". Powiesć ( nie chce się powtarzać ) opowiada o... Amy ? Tak ona miała na imię Amy po problemach w Niemczech wyrusza ze swoja matka na wyspę Stormway. Tak wiem ,że o niej nie słyszeliscie ,ale to tylko dlatego ,że jest strasznie mała ,nie wcale nie dlatego ,że nie istnieje. Tam poznaje swój prawdziwy dar ,swoje przeznaczenie tak ,tak zostaje strażniczką książek. Wyrusza do swiatów książek ,a wkrótce będzie je musiała uratować przed zagładą Ka Bum Prrr Fru Fru.
Moja ocena :
Kisążka by była całkiem dobra gdyby nie to ,że Amy wchodzi do swiatów książek ,których ja cóż ... nie lubię. No nie chce nikogo obrażać ,ale Dumy i Uprzedzenia nie da się czytać. Przynajmniej ja nie umiem. Och milordzie jak mogłes na mnie popatrzeć ?! Ale to temat na inny post. Nie mogliby dać jakich tytułów książek ,które znamy i z którymi się utożsamiamy ? No ,przynajmniej ja , bo to moja opinia więc proszę nie obrażać. No i jeszcze zakończenie było na maksa dziwne ,ale tak to książka była swietna. A zresztą sami przeczytajcie ( bo mam nadzieję ,że moi czytelnicy choć w połowie kochają książki jak ja) to sami się przekonacie.
źródło : iambiblioholic
Ale przyznajcie okładka jest swietna ( i kurczę znowu to samo : nie oceniaj książki po okładce grrrrr...)
Moja ocena :
Kisążka by była całkiem dobra gdyby nie to ,że Amy wchodzi do swiatów książek ,których ja cóż ... nie lubię. No nie chce nikogo obrażać ,ale Dumy i Uprzedzenia nie da się czytać. Przynajmniej ja nie umiem. Och milordzie jak mogłes na mnie popatrzeć ?! Ale to temat na inny post. Nie mogliby dać jakich tytułów książek ,które znamy i z którymi się utożsamiamy ? No ,przynajmniej ja , bo to moja opinia więc proszę nie obrażać. No i jeszcze zakończenie było na maksa dziwne ,ale tak to książka była swietna. A zresztą sami przeczytajcie ( bo mam nadzieję ,że moi czytelnicy choć w połowie kochają książki jak ja) to sami się przekonacie.
źródło : iambiblioholic
Ale przyznajcie okładka jest swietna ( i kurczę znowu to samo : nie oceniaj książki po okładce grrrrr...)

Komentarze
Prześlij komentarz