dziennik cwaniaczka
Słuchajcie jest taka książka...tak będę recenzować książkę ,ale proszę was nie dawajcie krzyżyka i nie powtarzam NIE wylogowujcie się z tej strony. Bo inaczej nie wiem co sobie zrobię. A ta książka jest nawet niezła. No co mówię niezła , świetna po prostu. Niektórzy pewnie ją znają. Ale nie przedłużając przed państwem niesamowity ,niezwykły ,,Dziennik cwaniaczka". Teraz jest ta chwila w której klaszczecie i bijecie brawo ! Ok ,żart :). Książka jest świetna ! Napisał ją wspaniały Jeff Kinney. |
|
|
\ /
.źródło :
Pozwolę sobie zacytować kilka zdań z tyłu książki.
Są wakacje i wszystkie dzieciaki szaleją na dworze . No, prawie wszystkie. Greg Heffley,jak wiecie ,brzydzi się wysiłkiem ,a słowo ,,sport" budzi w nim przerażenie. Greg zupełnie inaczej wyobraża sobie najbliższe miesiące. Zamierza spędzić je w domu w towarzystwie gier komputerowych. Niestety, mama obmyśliła ekstremalny plan na lato. Wyobraża sobie,ze wszyscy Heffleyowie będą spędzać czas na świeżym powietrzu i zacieśniać więzi rodzinne...
,,Dziennik cwaniaczka , ubaw po pachy"
Ja tam wam nic nie będę opowiadać ,bo wszystko już będziecie wiedzieli. Sami przeczytacie . I gwarantuje ,że nie da się oderwać od tej książki oderwać ;).
Komentarze
Prześlij komentarz